Katoliku, nie kupuj w Ikei!
W odpowiedzi na zarzuty internautów rzecznik powiedziała: "Akceptacja dla różnorodności w IKEA oznacza, że traktujemy się nawzajem z szacunkiem niezależnie od różnic, od grup społecznych do jakich należymy, płci, orientacji seksualnej, wieku, koloru skory, poglądów. Dotyczy to zarówno naszych klientów, partnerów, sąsiadów jak i pracowników."
Mimo oświadczenia sieci, w toku dyskusji internauci wpadli na pomysł utrudnienia pracy i zakupów w sklepach Ikea. Happening zakładał by załadowane do granic możliwości wózki sklepowe porzucać zaraz po podsumowaniu kwoty zakupów w kasie. "Jestem katolikiem i nie podoba mi się propagowanie homoseksualizmu w zimowym magazynie Ikea Family. Dlatego w ramach protestu rezygnuję z zakupów" mieli mówić forumowicze, odmawiając tym samym zapłaty za towar. Mimo zamieszania medialnego, kierownictwo Ikei planuje do 2015 roku podwojenie liczby sklepów w naszym kraju.
Nius o panującym w Polsce oburzeniu podawały wczoraj szwedzkie telewizje, radia oraz portale internetowe. Nagłówki gazet brzmiały: "Katolicy chcą bojkotować IKEA w Polsce". "Svenska Dagbladet" skontaktowała się z przedstawicielami Kampanii przeciwko homofobii, którzy stwierdzili: "obecnie Polacy już akceptują istnienie homoseksualistów ". Zdanie to zostało nawet wyróżnione tłustym drukiem. Media zwróciły uwagę również na osobę Donalda Tuska, który pragnie ocieplenia wizerunku Polski na arenie międzynarodowej. Społeczeństwo Szwecji jest w szoku. Cóż, trudno się dziwić, skoro słyszy się o ludziach przeglądających ulotkę reklamową nie po to, by kupić meble lecz by szukać w niej homoseksualizmu.

nie trzeba być katolikiem
aby w tej pedalskiej budzie nie kupować,
-tylko biedak i bezguściak tam zagląda.
I dlatego ludzie powinni protestowac. Porzucac wozki przy kasach mowiac: w niemieckiej Ikei jest tanirej, jedziemy tam na zakupy.
Żenada.
Potem się dziwimy, że niekiedy percepcja Polaków w Europie jest troszkę... taka dziwna.
Ten cytat rozwala wszystko, mógłby służyć jako trotyl do wyburzania budynków...
"AKCEPTUJĄ ISTNIENIE" HA! Wcześniej nie robili nic tylko tępili ile wlezie. Już za I Rzp szlachta urządzała rokosze przeciw homosiom, a także polowania z pomocą psów.
Ci bojkociarze też są dobrzy. Nie akceptują bo SĄ KATOLIKAMI. Jakby nimi nie byli to nie byłoby problemu?
Tylko... dlaczego ja mam się wstydzić, żem Polak - przez tych katomatołów z Frondy??