Kierowco! Nikt cie tu nie chce!
Wśród co inteligentniejszych mieszkańców Krakowa, kolejne bzdurne pomysły GW od początku wywoływały sprzeciw. Na forum wrzało. Forumowicze stwierdzali, że nieopłacalne jest generowanie dodatkowego ruchu w samym centrum miasta, a sam zakaz jest kompletnym nieporozumieniem. Gazeta oczywiście przedstawiała później opinie Internautów jako przykłady polskiego braku kultury tych podłych kierowców. Wcale mnie to nie dziwi, GW znana jest z manipulacji informacjami, wszędzie tam, gdzie cokolwiek jest niezgodne z wizją kreowaną przez Agorę.
"- Problem tkwi przede wszystkim w kulturze jazdy polskich kierowców - ocenia. - Powszechne cwaniactwo i chęć skrócenia sobie drogi za wszelką cenę doprowadzają do takich sytuacji. Dziwi mnie samolubna postawa kierowców, którzy nie przejmują się tym, że utrudniają życie setkom osób podróżujących tramwajem - komentuje i dodaje, że ZIKiT zrobił wszystko co mógł, by usprawnić przejazd Karmelicką tramwajom. - Reszta w rękach policji - podkreśla Bartlewicz."
Ok, trudno, stało się. Genialni "redaktorzy internetu" w połączeniu z cykloterrorystami doprowadzili do ograniczenia ruchu na najważniejszej ulicy w centrum Krakowa. Wyborcza w piątek, piątego grudnia kontynuowała serię peanów na cześć swojego genialnego pomysłu:
"Dzięki zmianom w organizacji ruchu wprowadzonym przez Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu na ul. Karmelickiej skończyła się codzienna męka pasażerów tramwajów jeżdżących na trasie między Bagatelą a pl. Inwalidów. Tramwaje nie stoją już w korkach, bo mniej jest aut, które blokują im przejazd. Jazda trwa zgodnie z rozkładem, a nie 30 minut."
Postanowiłem sprawdzić w rzeczywistości jak sprawdza się kolejny genialny pomysł redaktorów Wybiórczej.
Sobota, 06.12, późne godziny popołudniowe. Wsiadam do tramwaju na przystanku Bagatela. Mam zamiar wysiąść przy pl. Inwalidów. O problemach podróżnych właśnie na tym odcinku pisała Wybiórcza. Ruszamy. Na Karmelicką przed moim tramwajem wjechały jeszcze dwa inne. Jadąc i spoglądając z uwagą za szybę nie zauważam żadnej poprawy w stosunku do tego jak było przed ustanowieniem zakazu. Wysiadam na Batorego. Chciałem sprawdzić czy tramwaje rzeczywiście nie stoją już w korkach. Tak, Wybiórcza ma rację, przejazdu nie blokują samochody - nigdy nie blokowały. Idąc pieszo wyprzedziłem blokujące przejazd tramwaje i dużo szybciej dotarłem tam gdzie chciałem.
Cholera czy to ja żyje w jakimś innym Krakowie czy niż redaktorzy Agory?
Sam gdy tylko mogę, wybieram samochód. Jest szybciej i wygodniej. Nie podoba mi się, że krakowski oddział GW, kierowców wybrał na temat zastępczy. Nie ma niusa? napiszmy tekst pełen nienawiści o tych podłych kierowcach, przynajmniej dobrze się sprzeda. I tak wg Gazety kierowcy są źli bo jeżdżą, są źli bo parkują, są źli ponieważ marzy im się system sterowania ruchem... kierowcy są źli, bo w ogóle są!

Chyba że sam jesteś ozdobą z nici parkującą na torach.
Bardzo niebezpieczni to osobnicy, gdyż najczęściej ukrywają ładunki w pompce rowerowej.
Wąglika przenoszą za pomocą opon, no i wszędzie bezwstydnie pedałują jak opętana armia zboczeńców.
No i ulice zamykają, zapomniałem, by właśnie pedałować, na pewno, w kolorach tęczy i sławić wielkość Langa.
Straszna to kasta, niebezpieczna i jak widać, wpływowa.
No i ubierają się w stringi!!!! Jak pływacy..... to jest większy układ.
Nie chcemy waszej dupy na naszych torach.
I zapamiętaj raz na zawsze, parkujemy wzdłuż, nie w poprzek.
Za rok napiszą coś przeciwnego.
Tak jak napisał wiescinna problemem są tramwaje - a raczej ich ilość oraz położenie świateł/przystanków. Ulicą Karmelicką przejeżdza 5 linii tramwajowych (8,12,13,14,24) które w godzinach szczytu jeżdzą co 10 min.
WYNIK:
2 min na podjechanie na przystanek, wysadzenie pasażerów (dużej ilości, bo to jak już mowiłem jedna z głównych ulic Krakowa), zamknięcie drzwi i odjechanie.
Trudne, ale wykonalne... prawie
Bo jeśli dodamy jeszcze fakt, że z obydwu stron wyjazd z Karmelickiej blokują "inteligentne światła" mamy jedną wielką tramwajową blokadę. A jak jeszcze policja lub karetka próbują się środkiem przecisnąć, to już mamy totalny paraliż.
Wniosek jest tylko jeden - jeżeli jest ktoś, kto reprezentuje sobą "Powszechne cwaniactwo i chęć skrócenia sobie drogi za wszelką cenę doprowadzając do takich sytuacji." to jest to MPK które na siłe upycha wszystkie tramwaje tą linią (przejeżdzają tamtędy wszystkie tramwaje do 2 pentli i do tej pory nikt nie zrobił żadnego innego podłączenia torów).
Jak masz pomysł na "inne podłączenie torów", podziel się.
Jak, którędy i które linie chcesz "podłączyć inaczej".
Układ wygrał. Terroryści objęli władzę w Twym mieście. Małymi kroczkami: poczynając od dogterrorystów srających na trawniki, (to akurat popieram) kończąc na footterrorystach je depczących, a nadto pomijając carterrorystów - parkujących gdzie popadnie a czasami organizujących obchody urodzin Piotra I, mamterrorystów: dwugłowe człony z wózkiem chodzące parami oraz ballterrorystów: gówniarzy łupiących w piłę bądź element wychwalający się publicznie swym darem od natury.
Rozżaliłeś się winnych piętnując.
I co z tego? Samopoczucie podbiło rejony nieba?